Przejdź do głównej zawartości

Dzień 8 – 28.05.2019r


Dziś tylko podsumowanie. Jutro trochę więcej o czasie, gdy nie pisałam. Wagę na razie omijam szeroookim łukiem. Mam powód.

Podsumowanie: 

08:30 – musli (30g) i płatki kukurydziane (10g) z mlekiem (60g) +kawa – 197kcal
13:17 - truskawki(200g) + po jednym orzechu: nerkowca, laskowym, migdale i włoskim – 101kcal
16:50 – zupa pomidorowa (250g)+makaron pełnoziarnisty (50g)– 182kcal
18:10 – truskawki (100g) – 32kcal

·       512/600 kcal
·       Trening 00:19:15; 6,6km/h
·       Rozciąganie
·       15/15 min aerobiku
·       10 590/10 000 kroków

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 12 – 01.06.2019r

   53,4kg. Buuu… Niby w dół, ale o wiele wolniej. Boję się momentu gdy waga mimo starań się zatrzyma. Wagę 53,4kg przed gwałtownym przytyciem utrzymywałam przez prawie rok. Jak już wspominałam wcześniej, teraz waga pewnie będzie spadać wolniej. Grunt to się nie poddać nawet jak waga nie ruszy z miejsca.    Trening dziś słabo. Dosłownie. Było mi piekielnie słabo więc i wynik słaby. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że nie pamiętam jednego z odcinków trasy. Jak odtwarzałam sobie dzisiejszy „spacer” jakby film mi się urwał w pewnym momencie. Gdy sprawdziłam na Samsung Health przebieg treningu okazało się że na tym etapie szłam i to nawet w niezłym tempie i bardzo równo. Jakby automatycznie.    Dziś spróbowałam pierwszy raz w tym roku czereśnie. Uwielbiam je, ale ceny ponad trzydziestu złotych za kilogram zniechęcały.     To na tyle marudzenia na dziś Podsumowanie:  09:35 – musli (30g) i płatki kukurydziane (10g) z mle...